Analitycy i inwestorzy reagują pozytywnie na restrukturyzację Grupy Azoty. Akcje mocno w górę!
Po rekordowej stracie państwowy gigant chemiczny próbuje odbić się od dna. Sprzedaż problematycznego projektu polimerowego i ściślejsza integracja grupy kapitałowej to plan, który zaczyna podobać się inwestorom i analitykom.
Grupa Azoty odnotowała potężną stratę w wynikach za 2025 r. sięgającą 5,1 mld zł. Jednak pod tą liczbą kryje się realna nadzieja na przełom: grupa zdołała wypracować dodatni wynik EBITDA rzędu 322,7 mln zł.
Rynek zdyskontował wyniki ze znacznym wyprzedzeniem ponieważ notowania chemicznego giganta w ciągu zaledwie miesiąca podskoczyły o ponad 20 proc., co jest bezpośrednią reakcją na konkretne kroki zarządu zmierzające do oddłużenia firmy. Kluczowym ruchem okazała się sprzedaż kłopotliwego projektu polimerowego Orlenowi. Optymizm udzielił się również analitykom. Dom Maklerski BOŚ zmienił swoje nastawienie, podnosząc rekomendację do poziomu „kupuj” i włączając akcje grupy do swojego prestiżowego portfela „Top picks” na maj 2026 roku.
BP notuje rekordowe wyniki. To zwiastun objęcia Orlen przez windfall tax?
Grupa Azoty: koniec ery wewnętrznej konkurencji
Nowy prezes Marcin Celejewski podkreśla, że obecna struktura Grupy Azoty składająca się z 54 spółek to w dużej mierze „czysta nieefektywność”, która każdego roku kosztuje firmę miliony. Nowy plan zakłada głęboką integrację logistyki, produkcji i sprzedaży w jeden sprawny mechanizm, kończąc z absurdalną sytuacją, w której poszczególne zakłady tego samego koncernu rywalizują ze sobą o marże. Do tej misji dołączył Jacek Podgórski, który jako nowy wiceprezes ma wspomóc zarząd w przeprowadzeniu tej gigantycznej zmiany operacyjnej. Warto jednak odnotować, że integracja grupy teoretycznie ma miejsce i postępuje od momentu jej powstania.
Kurs akcji Grupa Azoty od początku roku
Grupa Azoty: rząd chce pomóc
Azoty mogą liczyć także na wsparcie rządu w procesie swojej restrukturyzacji. Nie tylko pośrednio (Orlen to spółka, w której największy pakiet udziałów ma Skarb Państwa), ale również bezpośrednio. W kwietniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, która otwiera Agencji Rozwoju Przemysłu możliwość udzielania pożyczek przedsiębiorstwom o istotnym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Grupa Azoty jest jednym z podmiotów potrzebujących takiego wsparcia, co otwiera realną drogę do ustabilizowania jej bieżącej działalności operacyjnej.
Grupa Azoty i rosnące wyzwania
Mimo ogromu pracy jaka została wykonana nad sanacją sytuacji w Grupie Azoty, wyzwaniem pozostają relacje ze związkowcami. W Grzybowie, gdzie pracownicy Siarkopolu widząc, że ich kopalnia wypracowała 18 mln zł zysku domagają się podwyżek i grożą protestami.
Niekorzystne wydają się również czynniki międzynarodowe. Niepokojąca wydaje się inicjatywa Komisji Europejskiej dotycząca rocznego zawieszenia ceł na importowane nawozy. Decyzja ta jest podyktowana kryzysem w Cieśninie Ormuz, przez którą przepływa 1/3 światowych dostaw, co wywołało nagły wzrost cen mocznika o 30 proc. Jeśli cła zostaną zniesione, unijny rynek może zostać zalany tanimi produktami spoza Wspólnoty. Taki scenariusz może doprowadzić do całkowitego zatrzymania produkcji w europejskich zakładach, które nie będą w stanie konkurować cenowo z tanim importem.
Z drugiej strony napięcia geopolityczne przyniosły Azotom nowy, perspektywiczny rynek ukraiński. Chemiczny gigant spogląda również ponownie na Afrykę. W kwietniowej delegacji szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, w Algerii znaleźli się przedstawiciele Grupy Azoty i Orlenu.
Co z tego wynika?
Restrukturyzacja Grupy Azoty, oparta na sprzedaży deficytowego projektu Polimery Police oraz głębokiej integracji operacyjnej 54 spółek, przynosi wzrost kursu akcji o ponad 20 proc. Inwestorzy oraz analitycy, w tym DM BOŚ, pozytywnie oceniają strategię zarządu, choć trwała sanacja będzie zależna również od unormowania sytuacji międzynarodowej i dialogu ze stroną społeczną.
Bałtyk, Rumunia i magazyny energii. Polenergia buduje fundament pod kolejny etap wzrostu
