Notowania złota biją historyczne rekordy w PLN: dla Polaków to lepsza inwestycja niż dla Amerykanów
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
14 sie 2019, 11:09

Złoto wyceniane w PLN na historycznych maksimach: jest dla Polaków lepszą inwestycją niż dla Amerykanów

Jest nowe historyczne maksimum na notowaniach złota wycenianego w złotym (PLN), a Narodowy Bank Polski zarobił już około 3,3 mld zł na kruszcu kupowanym w ostatnich kwartałach.

Pękło historyczne maksimum na notowaniach złota w PLN. Do tej pory rekordem było 5 913,90 zł za uncję z września 2011 roku. Od wczoraj nowy rekord to 5 939,23 zł. Wszyscy śledzą notowania ceny uncji złota w USD, a mało kto zwraca uwagę na to, jak jest ona wyceniana w PLN. A jest ona naprawdę dobrze wyceniana i dzięki temu złoto dla Polaków w ostatnich latach było dobrą inwestycją. Wystarczy tylko wspomnieć, że od początku 2019 roku zyskało ono w złotym ponad 17%.

1. Notowania XAU/PLN od 2007 roku

XAUPLN

Złoto w PLN to świetna inwestycja

Zacznijmy od tego, że w ostatniej dekadzie złoto dla zarabiających i kupujących je w złotówkach było lepszą inwestycją, niż dla tych zarabiających i kupujących w USD. Wystarczy popatrzeć na poniższy wykres. Złoto w PLN podrożało w 10 lat o 111%, a wyceniane w USD o „ledwie” 58%. Zresztą, złoto w PLN w tym okresie było też lepszą inwestycją, niż w EUR (101%), czy w CHF (44%), ale z kolei słabszą niż w GBP (117%).

2. Notowania XAU/PLN na tle XAU/USD – 10 lat

usd

Poza tym, jak się okazuje, 10 lat temu lepiej było zainwestować w złoto, niż w najbardziej płynne spółki z WGPW. WIG20 w ciągu ostatniej dekady urósł ledwie o... niecałe 2%. A szeroki rynek (WIG) o 58%. Jeśli weźmiemy profesjonalnie pod uwagę jeszcze takie czynniki, jak ryzyko, to... inwestycja w złoto zdeklasowała inwestycję w polskie akcje, niestety...

3. Notowania XAU/PLN na tle WIG20

wig20

NBP trafił z zakupami złota

Poza tym zwracamy uwagę na to, jak wielkim wyczuciem wykazał się Narodowy Bank Polski, który w ciągu kilku ostatnich kwartałów znacząco zwiększył zaangażowanie w złoto. W maju i czerwcu instytucja kierowana przez prof. Adama Glapińskiego zakupiła około 100 ton złota, a w ubiegłym roku 26 ton, dzięki czemu ma już 228 ton tego kruszcu i jest 21. największym jego posiadaczem.

Ile zarobił na tym ruchu NBP? Gdy kupował złoto rok temu, kosztowało ono około 1 200 USD za uncję, czyli wydał około 3,7 mld zł. W maju i czerwcu NBP wydał na kruszec zapewne około 16,5 mld zł. Czyli w ciągu ostatnich kwartałów kupił złoto za około 20,2 mld zł. Teraz te 126 ton jest warte około 23,5 mld zł. To oznacza, że NBP mógł na tych transakcjach zarobić około 3,3 mld zł.

Oczywiście, jest to tylko „papierowy” (księgowy) zarobek, bo bank centralny nie inwestuje (nie spekuluje), a jedynie nabywa aktywa na poczet rezerw. Warto jednak nadmienić, że złoto ostatnio na potęgę kupują także inne banki centralne, m.in. chiński, rosyjski, turecki, czy węgierski.

Cieszą się posiadacze sztabek i monet wszelakich. Zapewne dla nich długi weekend będzie bardzo wesoły. Posiadacze akcji polskich spółek mogą sobie pluć w brodę, że 10 lat temu nie podjęli innych decyzji.

Źródła wykresów: 1. Amibroker, 2 i 3. Stooq

Zobacz także: Złoto to dobra inwestycja na czas kryzysu i nic dziwnego, że jego kurs rośnie

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.