Trump wstrzymuje ataki na Iran. Złoto zalicza najgorszy tydzień od 1983 roku
Poniedziałkowe tąpnięcie na rynku metali szlachetnych o 7.3% zepchnęło notowania złota poniżej poziomów z początku stycznia. Nagła deeskalacja napięcia na linii Waszyngton-Teheran sprawiła, że inwestorzy błyskawicznie porzucili bezpieczne przystanie na rzecz akcji, co poskutkowało gwałtownym odwrotem od złota.
Złoto w obliczu stagflacji. Dlaczego kruszec nie rośnie, gdy świat "płonie"?
REKLAMA
Cena złota w kontraktach terminowych spadła do poziomu 4,240.30 USD za uncję, co oznacza, że metal ten stracił całą wypracowaną od stycznia nadwyżkę i obecnie znajduje się ponad 2% pod kreską w skali roku. Jeszcze 29 stycznia kruszec święcił triumfy, osiągając tegoroczny szczyt na poziomie 5,354.80 USD i notując imponujący wzrost o 23%.
Dzisiejsza wyprzedaż, trwająca już ósmą sesję w ciągu ostatnich dziewięciu dni, sprowadziła wycenę do najniższych poziomów od 10 grudnia ubiegłego roku.
Najlepsze spółki zbrojeniowe według analityków. Nawet 37% potencjału wzrostu
Nagły zwrot w Białym Domu
Głównym powodem rynkowego trzęsienia ziemi jest informacja o odroczeniu amerykańskich uderzeń na irańską infrastrukturę energetyczną.
Prezydent Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że po bardzo dobrych i produktywnych rozmowach dotyczących rozwiązania konfliktów na Bliskim Wschodzie, operacje militarne zostaną wstrzymane na co najmniej pięć dni. Ta deklaracja radykalnie zmieniła nastroje po weekendzie, gdy świat drżał przed eskalacją po ultimatum Trumpa dotyczącym odblokowania cieśniny Ormuz i zapowiedziach odwetu ze strony wiceministra spraw zagranicznych Iranu, Kazema Gharibabadiego.
Handel na giełdzie 24 godziny na dobę. Nasdaq i Kraken nawiązuje współpracę
Reakcja giełd była natychmiastowa.
Podczas gdy złoto traciło na wartości, kontrakty terminowe na indeks Dow Jones Industrial Average podskoczyły o 2.3%, a S&P 500 wzrósł o 2.2%.
Kryptowaluty na GPW: czym są ETP i jakie korzyści daje Virtune polskim inwestorom
Jednocześnie ceny ropy naftowej typu Brent runęły o 9.8%, spadając do poziomu 101.22 USD za baryłkę.
Widmo wojny energetycznej, które jeszcze kilkanaście godzin temu windowało ceny surowców, chwilowo się oddaliło.
Presja stóp procentowych i koszty wydobycia
Mimo politycznego uspokojenia, fundamenty ekonomiczne pozostają wyzwaniem dla posiadaczy kruszcu. Neil Welsh, szef działu metali w Britannia Global Markets, wskazuje, że wcześniejsze zagrożenie konfliktem podbiło oczekiwania inflacyjne.
To z kolei utwierdza rynki w przekonaniu, że amerykańska Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na wysokim poziomie lub nawet zdecyduje się na ich podniesienie.
W świecie finansów wyższy koszt pieniądza niemal zawsze uderza w złoto, które nie wypłaca odsetek.
Nowe prognozy dla dolara na 2026 rok. Jak atak na Iran może zmienić układ rynkowy
Fala wyprzedaży nie oszczędziła spółek wydobywczych.
Akcje gigantów sektora zareagowały głębokimi spadkami jeszcze przed oficjalnym otwarciem handlu. Papiery Freeport-McMoRan taniały o 3%, Royal Gold o 3.5%, a notowania Newmont spadły aż o 6.2%. Inwestorzy, którzy traktowali te spółki jako zabezpieczenie przed wojną, masowo wycofują kapitał.
Pięć dni niepewności
Dla europejskiego rynku kluczowe znaczenie ma teraz trwałość zapowiedzianej deeskalacji.
Choć giełdy odetchnęły, sytuacja opiera się na kruchym, pięciodniowym zawieszeniu działań wojennych.
Jeśli trwające rozmowy nie przyniosą stałego porozumienia w kwestii bezpieczeństwa morskich szlaków transportowych, powrót do paniki na rynku energii jest tylko kwestią czasu. Na razie jednak kapitał ucieka od złota, szukając zysków w odbijającym sektorze akcyjnym, co definitywnie zamknęło okres rekordowych wzrostów kruszcu z początku 2026 roku.
Rynki w cieniu wojny z Iranem – Saxo Bank kreśli scenariusze dla globalnej gospodarki

